Po co mi strona na Facebooku?

Facebook – początkujący
● ● ●
Social media8 minut czytania

TL;DR

W większości przypadków prowadzenie strony na Facebooku będzie opłacalne. Trzeba jednak pamiętać, aby treści nie były wyłącznie sprzedażowe – to przede wszystkim medium do budowania społeczności, więzi i rozrywki. Daje wyjątkową wiedzę na temat naszych odbiorców. Pomaga być bliżej klienta i budować zaufanie do marki, a także pozwala być maksymalnie blisko użytkowników urządzeń przenośnych. To również wspaniały sposób na zwiększenie ruchu na stronie i pozyskanie nowych klientów.
Prowadząc stronę na Facebooku należy liczyć się z obostrzeniami i potencjalnymi problemami. Przy odrobinie ostrożności, empatii i zdrowego rozsądku nie powinniśmy mieć problemu z utratą strony lub usunięciem postów.

Czego dowiesz się z artykułu?

  • Co daje prowadzenie strony na Facebooku?
  • Jakie są inspirujące przykłady stron na Facebooku prowadzonych w nietypowych branżach?
  • Czy Facebook jest dla każdego?
  • O czym koniecznie należy pamiętać, prowadząc stronę na Facebooku?

Po co mi strona na Facebooku?

Jest wiele powodów, dla których warto prowadzić stronę (dawniej fanpage) na Facebooku. Nie zawsze oznacza to, że musimy to robić! Rozważmy za i przeciw.

Dodatkowy kanał komunikacji?

Każdy dodatkowy kanał komunikacji, który udostępnia nowe formy przekazu to także nowy sposób na pozyskanie klientów. Facebook otwiera szereg unikatowych możliwości niedostępnych na innych platformach – nawet tych o podobnym charakterze.

Nieformalny język

Facebook to przede wszystkim medium społecznościowe – zależy nam więc na budowaniu więzi ze znajomymi, ale również ze stronami i markami. To także nieocenione źródło rozrywki i interesujących informacji. Cele te sprzyjają komunikacji nieformalnej i skracaniu dystansu w komunikacji. Dzięki temu marki mogą być bliżej klienta i wzbudzać więcej zaufania. Oczywiście, o ile ich jedynym komunikatem nie jest najnowsza promocja i nowości w sklepie. Wtedy strona na Facebooku będzie idealną okazją do pokazania ludzkiej strony marki.

Kim jesteś, kupujący?

Narzędzia udostępniane przez Facebooka dają fantastyczny wgląd w zachowanie potencjalnych klientów. Co więcej, udostępniają ogrom informacji na ich temat: co lubią, jakim językiem się posługują, co udostępniają, jakie są dane na temat ich demografii itd. Ta wiedza może być przydatna nie tylko w działaniach na Facebooku, ale także w prowadzeniu komunikacji i sklepu internetowego w ogóle.

Twoja konkurencja już tam jest

Twoja konkurencja już prężnie działa na Facebooku i zdaje się mieć ciekawą społeczność? Nie zastanawiaj się – to znak, że jesteś w tyle i warto rozważyć poświęcenie czasu Facebookowi.

Zwiększenie ruchu na stronie

Stosujesz się do zasad pozycjonowania, tworzysz unikatowe treści i reklamujesz się w Google AdWords? A może ruch na stronie praktycznie zamarł? W każdym przypadku Facebook otwiera dodatkowe możliwości pozyskania cennego ruchu na stronie, a w konsekwencji także zwiększenia sprzedaży. Dodatkowo z uwagi na precyzyjne opcje docierania do grup odbiorców, Facebook pozwala na dokładne określenie osób zainteresowanych naszym produktem.

Facebook to również element pozycjonowania. Na fanpage’u możemy zamieścić cenny link do strony. Z kolei pozytywne opinie będą wyświetlały się w wynikach wyszukiwania w Google w formie gwiazdek.

Era smartfonów

Facebook z racji regularnie aktualizowanych aplikacji jest środowiskiem perfekcyjnie przystosowanym do telefonów komórkowych. 87% zysków z reklam spółka Zuckerberga pozyskuje dzięki urządzeniom mobilnym. Z kolei Raport Gemius/PBI pokazuje, że w 2017 roku z urządzeń przenośnych korzystało 20 mln Polaków, następuje natomiast zmniejszenie liczby osób używających urządzeń stacjonarnych.

Działania na Facebooku to wspaniała szansa dotarcia do wciąż rosnącej liczby użytkowników mobilnych.

Czy Facebook jest dla każdego?

Nie. Nie dajmy się zwieść trendowi, że każda marka powinna istnieć w tym medium społecznościowym. Istnieją branże specyficzne i trudne w prowadzeniu komunikacji na Facebooku bez odpowiedniego, nowatorskiego pomysłu.

Dla inspiracji warto rzucić okiem na kilka ciekawych stron na Facebooku, które wspierają branże pozornie niezbyt nadające się do działań w mediach społecznościowych. Obejmują m.in. firmy ściśle techniczne, jak również tematykę społecznie trudną. Odpowiedni pomysł i poznanie grupy docelowej umożliwiają realizowanie celów nawet dla trudnych branż.

Koniecznie przystąp do odpowiednich poszukiwań w internecie. Może się okazać, że osoby, którym chcesz sprzedawać swoje produkty w ogóle nie są obecne na Facebooku lub nie stanowią dużej grupy. W tej kwestii nigdy nie sugeruj się swoją intuicją. Sytuacja wygląda tak samo z innymi mediami społecznościowymi: Instagramem, Twitterem, YouTubem itp.

Gdy chcesz sprzedawać…

Prawda jest brutalna: zazwyczaj nikogo nie obchodzi twój produkt. Klienci mają do zaspokojenia konkretne potrzeby i problemy do rozwikłania. Jeżeli…

  • potrafisz zjawić się we właściwym miejscu i czasie ze swoim produktem lub usługą jako rozwiązaniem
  • słuchasz fanów i wychodzisz im naprzeciw
  • generujesz zaangażowanie

…bingo!

Planujesz publikować wyłącznie treści sprzedażowe i informacje o nowościach i promocjach? Wstrzymaj się, cofnij o krok i przemyśl strategię. Zostań z nami, a dowiesz się, jakie działania pomogą ci komunikować się z potencjalnymi klientami.

Nie przywiązujmy się

Mimo że w kontekście prawa autorskiego jesteś w pełni właścicielem swoich publikacji, sama strona na Facebooku nie jest twoją własnością. Brzmi dość okrutnie, ale tak, Facebook może zablokować twoją stronę w każdej chwili, nawet jeżeli zbieranie fanów trwało lata. Powodów jest wiele:

  1. Wiele „życzliwych” osób zgłasza stronę na Facebooku np. jako obrażającą czyjeś uczucia (mimo że tak nie jest). Bywa, że odwoływanie się do moderacji Facebooka nie przyniesie zamierzonych efektów.
  2. Jesteśmy tylko ludźmi i każdy może się pomylić. Niewłaściwa publikacja niezgodna ze standardami społeczności Facebooka może być katastrofalna w skutkach.
  3. Działania nieuczciwej konkurencji mające na celu np. spamowanie strony, zamieszczanie nieprawdziwych, niekorzystnych recenzji, na które nie mamy wpływu (może je zmienić lub usunąć tylko użytkownik, który przyznał naszej firmie ocenę).
  4. Działanie w legalnych branżach, które mogą być łatwo pomylone z działaniami zabronionymi na platformie np. przetwórstwo konopi włóknistych, nawet jeśli nie zawierają środków psychoaktywnych i działanie jest zgodne z powszechnie obowiązującym prawem. Inny przykład: gabinet kosmetyczny lub sklep odzieżowy, którego zdjęcia zostały uznane za promowanie nagości (odsłonięcie zbyt dużej powierzchni ciała).
  5. Wystarczy, że zapomnisz się wylogować w niewłaściwym miejscu i przy niewłaściwej osobie, a przejęte zostanie twoje konto prywatne wraz z prowadzonymi stronami. Bez odpowiednich zabezpieczeń jest to bardzo ciężka do rozwiązania sytuacja.
  6. Zorganizowanie nielegalnego z punktu widzenia regulaminu Facebooka konkursu lub promocji.

Powyższe podsumowanie może rodzić ciarki na plecach, ale nie martw się – przy odrobinie ostrożności i zdrowego rozsądku takie sytuacje nigdy cię nie spotkają. Warto mieć jednak te ewentualności z tyłu głowy. Po prostu pamiętaj, żeby nie zaniedbywać swojego sklepu czy strony internetowej – tam masz o wiele większą władzę nad publikowanymi treściami. Nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę (wspaniała strona na Facebooku, a niedopracowany sklep) i rozważnie dysponuj czasem swoim czy pracowników.