Jak być pierwszym w Google?

Pozycjonowanie – średniozaawansowany
● ● ●
Pozycjonowanie11 minuty czytania

 

Czego dowiesz się z poradnika?

  • W jakiej sytuacji szybkie pojawienie się w TOP 10 na popularne słowa kluczowe może być możliwe?
  • Jak (w uproszczeniu) dobierać słowa kluczowe?
  • Z jakich narzędzi warto korzystać?
  • Co to jest długi ogon?
  • Jak płatne wyniki wyszukiwania wspierają darmowe wejścia na stronę?
  • Co możesz zrobić samodzielnie w swoim sklepie w ramach usprawniania pozycjonowania?

 

Najpierw zejdźmy na ziemię

Przede wszystkim pamiętaj, że nie znajdziesz się szybko w TOP 10 wyników na popularne zapytania typu buty czy sukienki.

 

Pamiętaj też, żeby nie utożsamiać całkowicie wyników wyszukiwania organicznych z darmowymi. Te darmowe wyniki wyszukiwania wcale darmowe nie są. Są efektem wielu działań, które ktoś musi wykonać lub odpłatnie zlecić. Zobaczmy, co w uproszczeniu może się na nie składać:

  • czas poświęcony na pisanie unikatowych treści,
  • ewentualny koszt wynajęcia copywritera,
  • koszt wynajęcia agencji lub pozycjonera, gdy potrzeba bardziej świadomego pozycjonowania,
  • czas poświęcony na zdobycie tej wiedzy samodzielnie i wdrożenie jej w życie,
  • działania bardzo silnie wpływające na dużą świadomość marki.

 

Czasami nawet to wszystko nie pomoże, bo przegrywamy ze sklepami, które mają wieloletnią historię domeny. Systematycznie pnące się z roku na rok w górę adresy są dla Google bardziej wiarygodne.

 

ikona: pomysłCiekawostka: Dobór samej nazwy domeny nie ma już takiego znaczenia, jak kiedyś, chociaż nadal może być pomocny. Mówimy tutaj o domenach generycznych. Zawierają one słowo kluczowe związane ze sprzedawanym towarem czy usługą albo z omawianym na stronie tematem. Nie zawierają więc nazwy marki, a konkretne słowo. Jest to pewien sygnał dotyczący trafności, ale niekoniecznie potwierdzony przez Google. Warto natomiast, aby domena była krótka i łatwa do zapamiętania. Nie przejmuj się więc przesadnie nowym adresem, ale skup się na aspektach związanych z SEO i na budowaniu świadomości marki.

źródło: https://seo-hacker.com/domain-domain-extension-affect-seo/

 

Skoro mamy do czynienia z setkami czynników i dużą konkurencją na rynku, można by postawić tezę, że dla nowego sklepu pojawienie się w TOP 10 wyników wyszukiwania na bardzo popularne słowa kluczowe jest wysoce nieprawdopodobne.

 

Ale przecież ktoś już to zrobił

Zgadza się i tutaj chcemy przytoczyć przykład marki modowej About you.

Na początek wykres z narzędzia do pozycjonowania Semstorm:

AboutYou Semstorm

 

Jasno widzimy, że przed grudniem 2017 polska wersja strony (w porównaniu do stanu dzisiejszego) właściwie nie istniała w sieci.

W chwili pisania tego artykułu mamy koniec lutego 2019. Tymczasem sklep About you jest w TOP 10 na frazy takie jak:

Słowa kluczowe AboutYou

Słowa te mają bardzo wysoką średnią liczbę wyszukań miesięcznie. Przynoszą duży ruch i w skali od 1 do 10 z reguły jest na nie całkiem spora konkurencja w wyszukiwaniach organicznych.
Na frazie sukienki czy tommy hilfiger About you konkuruje chociażby z Zalando, które na rynku polskim jest od 2012 roku i zdążyło już wypracować dużą świadomość marki. Jak to więc możliwe, że nowy sklep dorównał wielkim markom w pozycji na bardzo popularne hasła?

 

Oczywiście nadal ruch w największych serwisach modowych jest nieporównywalnie większy niż w sklepie About you, tutaj jednak badamy temat wybranych słów kluczowych

 

Widzimy tu przede następujące powody:

  • duża kampania reklamowa w telewizji i offline,
  • szeroko zakrojone płatne działania reklamowe online w wyszukiwarce czy YouTube, i nie tylko,
  • prawdopodobnie znaczące budżety zainwestowanie w pozycjonowanie strony, jej optymalizację i pozyskiwanie wartościowych linków.

 

Dwa z pierwszych wymienionych działań nie pozostają bez echa i wpływają korzystnie na gwałtownie rosnącą świadomość marki. Na skutek kampanii marketingowych z pewnością pojawiła się olbrzymia liczba zapytań o produkty w kontekście marki About You. Mogło to mieć silny wpływ na szybkie poprawienie pozycji sklepu, aby wyświetlać użytkownikom wyszukiwarki wyniki, których oczekiwali. Dlaczego tylko mogło? W tym kontekście Google nie podaje jednoznacznych wytycznych i pozycjonerzy spierają się, co do wartości takich działań.

 

Aby dokładnie przeanalizować ten przypadek, dobrze byłoby jeszcze przyjrzeć się historii domeny i jej optymalizacji, czy profili linków. Ten artykuł dotyczy jednak czegoś innego, a mianowicie tego, jak zaistnieć w wyszukiwarce Google sprawnie i w szybkim czasie.

 

A jak często jest w praktyce?

Mały, nowy sklep, często dysponuje budżetem w granicach do 1000 zł miesięcznie. Czasem ten budżet jest znacznie mniejszy. W takiej sytuacji pojawienie się wysoko w wynikach wyszukiwania na w miarę popularne zapytania jest niemal niemożliwe. Dlatego zostaje nam…

 

Długi ogon

Czyli rozbudowane i precyzyjne zapytania, nieco rzadziej wpisywane w Google. Na nie będzie ci dużo łatwiej wybić się na wysokie pozycje w Google.

 

ikona: zobacz równieżZobacz więcej: Długi ogon – pokaż się w Google na rzadsze i precyzyjne frazy

 

Jak wyniki płatne wspierają darmowe?

Działania reklamowe w wyszukiwarce, w mediach społecznościowych, na zewnętrznych serwisach czy w telewizji (jak w pokazanym wyżej przypadku marki About You)… Wszystko to znacząco sprzyja wzrostowi świadomości marki. Algorytm Google bardzo dynamicznie się zmienia, jednak zewnętrzne badania pokazują, że wzmożony ruch direct (m.in. wchodzenie do sklepu przez wpisanie adresu sklepu w przeglądarce bezpośrednio „z głowy”) może przyczynić się do poprawy wizerunku domeny w oczach wyszukiwarki.

 

Znaczenie mogły mieć również zapytania brandowe, czyli zawierające nazwę marki np. about you buty. I ponownie: mogły ponieważ jest to kwestia, która dzieli pozycjonerów i nie jest jednoznacznie potwierdzona przez pracowników Google. Według tego założenia wzmożony ruch na stronie mógł spowodować poprawienie pozycji, w szczególności, jeśli zapytania o produkty pojawiały się w kontekście marki. Jedno jest pewne: silne działania mające na celu budowanie świadomości marki mogą tylko pomóc i wspierać SEO i sprzedaż.

 

Ominąć pozycjonowanie

A może by tak odłożyć na bok pozycjonowanie? Bycie pierwszym w Google nie oznacza wyłącznie wyników organicznych. Pozostają nam kampanie produktowe i tekstowe, gdzie łatwiej, szybciej i według jasno określonych reguł można zdobyć wysoką pozycję. W końcu na niektórych hasłach musimy zejść nieco niżej, żeby zobaczyć pierwsze wyniki darmowe. Zobaczmy wyniki na frazę myjka ciśnieniowa:

SERP myjka ciśnieniowa

 

 

Tutaj do gry wkracza marketing w wyszukiwarce czyli SEM – Search Engine Marketing. Po lewej stronie ekranu widzimy kampanie tekstowe. Po prawej widzimy reklamę PLA – Product Listing Ads, reklamę produktową. Mogą się również wyświetlić w innym miejscu np. nad wynikami tekstowymi.

 

Ten przykład jasno pokazuje, że bycie pierwszym w Google można rozumieć na różne sposoby. Jeśli chcesz wbić się wysoko w płatnych wynikach, kluczowa będzie przede wszystkim stawka za kliknięcie i budżet. Pamiętaj jednak, że obowiązuje tutaj podobna zasada jak przy wyszukiwaniach darmowych: zasada długiego ogona. Przy niskim budżecie łatwiej będzie uzyskać wysokie pozycje, promując produkty mniej konkurencyjne, odpowiadające precyzyjnie na zapytania użytkowników, zawierające w nazwach i opisach rzadsze, ale dokładne frazy.

 

ikona: zobacz równieżZobacz więcej: Chcesz promować sklep Shoper dobrze zoptymalizowaną kampanią produktową, ale nie wiesz, jak to ugryźć? Skorzystaj z Shoper Kampanii.

 

Staraj się świadomie dobierać słowa kluczowe na miarę swoich możliwości

Mierzmy siły na zamiary! Chcesz świadomie umieszczać słowa kluczowe w swoich treściach? Pamiętaj, aby nie próbować pozycjonować nowej strony na frazy, które mają dziesiątki tysięcy wyszukań miesięcznie. To słowa kluczowe, których na pewno nie zdobędziesz niskim kosztem.

 

Zastanówmy się więc, jaka średnia liczba wyszukań miesięcznie (volume) jest odpowiednia?

 

To pytanie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. W wypadku niszy i precyzyjnego zapytania, na które twoja strona daje satysfakcjonującą odpowiedź, 50 wyszukań miesięcznie może być wystarczające. W bardzo popularnej branży kilkaset wyszukań jakiejś frazy miesięcznie może się okazać rozsądniejszym celem. Na starcie trzymaj się prostej zasady: zachowaj złoty środek między konkurencją na dane słowo, a jego średnią miesięczną liczbą wyszukań.

 

ikona: zobacz równieżZobacz również: Do sprawdzenia średniej liczby wyszukań danego słowa kluczowego miesięcznie możesz użyć darmowych narzędzi. Jednym z nich jest Ubersuggest, ale możesz również skorzystać z Planera słów kluczowych od Google.

 

Zadbaj o SEO na tyle, na ile potrafisz

Zrób co możesz, w szczególności jeśli nie możesz pozwolić sobie na agencję, czy zatrudnienie osoby, zajmującej się pozycjonowaniem. Oto jedne z nich:

 

  • Twórz unikatowe i pomocne dla klienta opisy produktów. Zadbaj o to, aby opisy czy treści blogowe były interesujące i przydatne.
  • Zadbaj o wizerunek swojej strony w Google i skonfiguruj meta tagi. W podlinkowanym poradniku przeczytasz też o poprawianiu wyglądu swoich linków, co także ma znaczenie.
  • Uwzględnienie strony w Google jest bezpłatne i nie trzeba go zgłaszać, wydarza się automatycznie. Możesz jednak ułatwić Google indeksowanie treści, a sobie ich późniejsze monitorowanie. Upewnij się, że Google potrafi znaleźć twoją stronę, wgrywając mapę witryny do Search Console.
  • Wyróżniaj za pomocą nagłówków ważne treści, zawierające słowa kluczowe. O dodawaniu nagłówków opowiadamy w poradniku o opisach produktów.
  • Korzystaj z narzędzi takich jak Planer Słów Kluczowych, aby dobierać słowa kluczowe. Dowiedz się, czego chcą użytkownicy i daj im to na swojej stronie.
  • Staraj się poprawić czas ładowania strony. Możesz to zrobić, chociażby optymalizując duże obrazki. Duże i ciężkie grafiki, które spowalniają stronę, możesz zmienić na stronie tinyjpg.com. Dzięki niej zmniejszysz znacząco wagę zdjęć bez zauważalnego spadku jakości.
  • Upewnij się, że wersja mobilna strony działa poprawnie. Nie zapomnij sprawdzić, czy da się łatwo dokonać zakupu z poziomu telefonu!
  • Upewnij się, że twój sklep ma certyfikat SSL.

 

Google jednoznacznie podaje część wytycznych, a znajdziesz je Pomocy Google Search Console. O niektóre z elementów już zadbaliśmy podczas projektowania oprogramowania platformy Shoper.
Temat certyfikatu SSL został poruszony przez pracowników Google już w 2015 roku.

 

Oprócz tego istnieją czynniki niepotwierdzone jednoznacznie przez Google, ale podparte badaniami innych podmiotów. Niektóre z nich jednak jednoznacznie nawiązują do głównej rady Google: twórz angażujące i przydatne treści. Oto dwa:

 

  • Pisz angażujące treści na stronę, które zatrzymają użytkownika na dłużej i wydłużą średni czas wizyty.
  • Staraj się minimalizować współczynnik odrzuceń (ang. bounce rate) na stronie. Jest to procent osób, który opuszcza witrynę, nie podejmując żadnej interakcji. Możesz go dokładnie badać i porównywać w darmowym Google Analytics. Jego wysoka wartość nie zawsze będzie oznaczała problem, ale sam bounce rate może pomóc ci zorientować się, na ile angażująca jest twoja strona i treści.

 

źródło: https://www.semrush.com/ranking-factors?fbclid=IwAR0HZP40MUr7YIq2HP-Bkipd1osLV_aD-91YHHDwBiE-786nWvC5KL20fWk  

 

Pamiętaj, że cierpliwość i konsekwencja popłaca

Nie bez powodu agencje pozycjonerskie chcą zobowiązywać klienta umową na przynajmniej rok. To sensowny czas, po którym można już coś dokładnie powiedzieć na temat efektów działań mających na celu podwyższenie pozycji w Google. Nie zniechęcaj się więc, jeśli przy działaniach samodzielnych lub z zewnętrzną pomocą nie widzisz szybkich efektów (ruchu organicznego na stronie, czy poprawy pozycji). Sprawdzając pozycję, pamiętaj, że wyniki są spersonalizowane, dlatego dobrze korzystać chociażby z trybu incognito/prywatnego.

 

Te same zasady obowiązują przy rozwijaniu bloga, profili na Facebooku, Instagramie czy kanału na YouTube. Podczas działań mających na celu promowanie twojej marki zawsze pamiętaj, że konsekwentne działania i cierpliwość popłacają.